Bohaterem filmu jest rówieśnik Jezusa, który urodził się tej samej nocy
w Betlejem, ale w sąsiedniej stajence. Losy chłopca o imieniu Brian są
przewrotną paralelą losów Chrystusa. Także zostaje uznany za Mesjasza i
także kończy na krzyżu. Pierwotny tytuł filmu brzmiał „Jezus Chrystus.
Żądza chwały”. Postać Briana pojawiła się później, a dzieło miało nosić
nazwę „Ewangelia według Świętego Briana” lub „Brian z Nazaretu”.
Choć premiera w 1979 roku wywołała skandal, dziś „Żywot Briana” jest
niekwestionowanym klasykiem. To inteligentna satyra, która nie wyśmiewa
szczerej wiary, lecz ludzką głupotę, dogmatyzm, fanatyzm i ślepe
podążanie za tłumem. Kpi także z hollywoodzkich produkcji o tematyce
biblijnej. Warto dodać, że w filmie pojawia się postać samego Jezusa.
Jest on przedstawiony tradycyjnie i z szacunkiem, a komizm w scenach z
nim nie wynika z jego zachowania, lecz z reakcji tłumu.